LPROX |
Wysłany: Nie 9:32, 17 Lut 2008 Temat postu: Recenzja |
|
Diablo-gra kultowa czy śmieć tysiąclecia? To pytanie dręczy nas od czasu wydania tej cudownej (według mnie) giery. Jej twórcami jest firma Blizzard, która może i rzadko wypuszcza swoje gry, ale jak już to zrobi to możemy jedynie niszczyć skarbonkę. Nie inaczej było z Diablo, gdyż połowa populacji graczy tą grę wręcz ubóstwia, a druga połowa oczernia na każdym kroku. Którzy mieli rację? Do dziś naprawdę tego nie wiadomo. Może na początek parę słów o fabule...
W mieście Tristram zaczęły dziać się coraz dziwniejsze rzeczy. Część mieszkańców po prostu zaczęła znikać, a reszta powoli zaczynała odczuwać zło, które zagnieździło się w klasztorze. Nikt tak naprawdę nie wiedział, skąd ono się tam pierwotnie wzięło, ale przyczyną jego pełnego rozkwitu był przełożony tego klasztoru, arcybiskup Lazarus. Został on opanowany przez tytułowego demona, Diablo, i zmuszony do wypuszczenia go (Diablo, znaczy się) na wolność. W ten sposób zło zaczęło się rozprzestrzeniać, a w podziemiach klasztoru zginęło wielu śmiałków, nawet sam król Leoric.
I, gdy nie było już nadzieji, zjawia się nikt inny, jak Ty, drogi graczu, prowadząc jedną z trzech postaci, którymi były wojownik, mag oraz łuczniczka, aby stawić czoło ostatecznemu złu. Fabuła omówiona, powiedzmy zatem co nieco o postaciach. Jak już wymieniłem, są trzy postacie, które różnią się od siebie początkowymi atrybutami, umiejętnościami, oraz sprzętem. Pierwsza z nich, wojownik, jest polecana żółtodziobom, gdyż nią najłatwiej się zaczyna. Od początku jest ona szybką i silną maszynką od mielenia mięsa w postaci wrogich potworów. Uważa się ją zatem za najlepszą postać w grze. Nic bardziej mylnego! Gra się nią łatwo tylko z początku, na środkowcyh poziomach już zaczynają być trudności, a pokonanie samego Diablo może nastręczyć niemałych trudności.
Druga postać, mag, jest zalecany zaawansowanym graczom, gdyż początek ma nielichy. Z kijaszkiem i jednym badziewnym zaklęciem jest rzucany w gromady potworów, ożywieńców i innego tałatajstwa. Jego szybkość (a raczej jego powolność) i mało życia decydują o tym, że śmierć jest kwestią kilku pierwszych ciosów. Dlatego wielu graczy zniechęca się do niego już na samym początku. Jednak czy jest coś mocniejszego od maga, który biegnie i zabija wszystko co się rusza błyskawicami i ogniem? Ten wizerunek można zdobyć, grając długo, co wcale nie jest takie trudne. Zatem z początku jest koszmarnie, potem łatwiej, a na końcu wręcz banalnie.
Kolejną, ostatnią, i najbardziej kontrowersyjną postacią jest łuczniczka. Gra się nią zdecydowanie najłatwiej, a to z powodu łuku i nieskończoności strzał, a także dzięki naprawdę przesadzonym atrybutom. Osobiście nie przypadła mi do gustu ta postać, ale no cóż. O gustach się nie dyskutuje...
Kolejna sprawa; grafika. Ta już niestety trąci myszką, bo choć jest niezwykle klimatyczna, to jednak niewielu nie razi grafika sprzed paru lat. Oprawa audio, choć starusieńka, nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, i z pewnością można ją jeszcze wsadzić na wyższą półkę.
Co jednak zadecydowało o jakże ogromnej popularności tejże gry? Nic innego, jak tylko internet. Otóz Blizzard stworzyło specjalny serwer, Battlenet, na którym można grać z całym światem, i razem z przyjaciółmi lub przypadkowo napotkanymi graczami zniszczyć Diablo i wgnieść jego podwładnych w ziemię.
Na zakończenie dodam, że choć gra jest stara, nadal można się przy niej cudnie zabawić, a jak jeszcze ktoś ma szybkie łączę i paru przyjaciół, to hulaj dusza piekła nie ma!
I ostatnia uwaga; gra ta była promowana jako cRPG, co nie jest zgodne z prawdą. Diablo jest grą typu hack'n'slash, czyli "idź przed siebie i rżnij (bez skojarzeń) wszystko co się rusza".Fabuła tu nie jest rozwinięta, nie ma drużyn, i nie ma zbyt wielkiego wyboru rozwoju. Dlatego gra ta ma być traktowana jako bezmyślna rąbanina, przy której należy się jedynie dobrze bawić. |
|